W wielu ligach w Europie w piątki rozgrywane jest zazwyczaj pierwsze spotkanie danej kolejki. Zdarza się że w niektórych krajach rozgrywane jest więcej spotkań niż jedno, a już prawdziwym fenomenem jest druga liga francuska i holenderska gdzie w piątek jest już praktycznie rozegrana cała kolejka! (choć muszę jeszcze to sprawdzić przy okazji następnych serii gier, bo dzisiaj przecież mógł być to tylko przypadek ;p)
W Austrii, aktualny mistrz tego kraju czyli Red Bull Salzburg wygrał 4:0 z SV Mattersburg i teraz na spokojnie może obserwować poczynania rywali. A trzeba przyznać iż w Austriackiej Bundeslidze przed tą kolejką jest bardzo ciekawa sytuacja, bowiem tylko dwa punkty dzielą miejsca od jeden do pięć.
Ajax Amsterdam na otwarcie 25. kolejki Eredivisie rozgromił Sparte Praga aż 6:2. Po dwie bramki dla zwycięzców zdobyli zarówno Johnny Heitinga i Kenneth Perez, a jedno skuteczne trafienie zaliczyli Klaas Jan Huntelaar (była to 23. bramka Holendra w sezonie) oraz Rasmus Lidngren. Swoją drogą, do czego to doszło, by jeden z moich dwóch ulubionych klubów w Holandii tak rozpierdzielał właśnie ten drugi. ;p
W Niemczech Schalke 04 Gelsenkirchen na własnym boisku uległo VfL Wolfsburg 1:2. Osobiście spotkanie oglądałem na SportKlub. Nic nie zapowiadało iż Schalke straci gole w drugiej połowie spotkania, po dobrej pierwszej [połowie], dobrze rokującej na następne 45 minut. Ale jak obydwie jedenastki grały w drugiej części meczu, tego nie jestem w stanie powiedzieć gdyż kilka minut po przerwie nagle zamiast boiska i piłkarzy zobaczyłem tylko... czarne tło w telewizorze. Wątpie by była to wina mojego odbiornika, gdyż inne stacje normalnie odbierały. Więc prawdopodobnie SportKlub miał jakieś problemy... No cóż, trzeba będzie poczekać na ewentualną powtórkę, a taka okazja zdarzy się już jutro w sobote o 12:45.
Natomiast lider Portugalskiej Bwin Ligi, FC Porto w 19. kolejce pokonało na wyjeździe 3:0 Maritimo Funchal. Jest to już 15 zwycięstwo ligowe Smoków w tym sezonie! Druga Benfica Lizbona traci już 13 punktów. W tej kolejce jeśli wygra z Naval zmniejszy straty do 10 oczek... :>
Czy będziesz zbierać Kolekcje Euro 2008 ? Tak - 3 głosy Nie - 5 Tylko kilka numerów - 0 Jeszcze nie wiem - 1
Wczoraj, około godziny dziewiątej wieczorem (21:00 ;p) po zakończeniu spotkania Norwegii z Argentyną zaplanowałem sobie do 23:00 napisać posta podsumowującego zmagania reprezentacyjne które miały miejsce tamtego wieczoru. A temu przez dwie godziny, ponieważ o jedenastej na Polsacie Sport miała być powtórka spotkania FC Porto - SC Braga, a bardzo mi zależało by ten mecz obejrzeć. Ale oczywiście ja jak to ja, nie wziąłem się od razu za pisanie, gdyż uznałem że "spokojnie zdąże." A to tu coś sprawdziłem, a to tam w coś wszedłem i tak minęła dobra godzina. Jednak wtedy dałem sobie już spokój i zacząłem pisać. Nadeszła pora meczu, a ja... "w proszku". Z jednej strony chciałem dokończyć posta - którego na dobrą sprawę miałem nie wiele - a z drugiej zobaczyć mecz. No to wymyśliłem proste rozwiązanie "2 w 1" - oglądanie/pisanie, mecz/blog, telewizor/komputer. Trudno jednak było śledzić wydarzenia na boisku i zarazem układać kolejne zdania do notki. Tak leciały kolejne minuty meczu, aż minęło około półgodziny i postanowiłem dać sobie spokój ze spotkaniem. Jednak oczywiście nie podjąłbym takiej decyzji, gdybym nie miał "zabezpieczenia". A wyjście było takie, iż dzisiaj o 7:00 rano, była kolejna powtórka ów spotkania. Ale jak tu wstać tak wcześnie w wakacje ? Tym bardziej iż była już prawie pierwsza w nocy ? Lecz w końcu od czego jest budzik. :) Nastawiłem na 6:55. Obudziłem sie o... eee ... yyy ... 5:36. No comments. Lecz na szczęście jeszcze zasnąłem. Dobrze, bo potem bym chodził jak hmm... niewyspany. ;]
Przebudziłem się i pomyślałem że zapewne zaspałem. Lecz nie, 7:10 więc jest dobrze. Szybko do drugiego pokoju, tv, Polsat Sport i jest. Upragniony mecz. A w nim jeden z ulubionych piłkarzy, Ricardo Quaresma. Portugalczyk strzelił w tym meczu dwie bramki, a FC Porto wygrało na wyjeździe w pierwszej kolejce BwinLIGA 2:1 z SC Braga. RQ7 nie grał porywających zawodów, czasami nie udany zwód lub niedokładne podanie, lecz to co miał zrobić wykonał w dwustu procentach. Dwa rzuty wolne wykonane perfekcyjnie dały zwycięstwo Smokom i mimo tego iż - jak już mówiłem, nie był to jakiś rewelacyjny mecz Ricardo, to i tak bohaterem drużyny jest bez wątpienia. Przewage mieli goście, choć nie znaczną, ale wygrali zasłużenie.
Pierwsza bramka padła w 33 minucie. Quaresma strzelił bardzo mocno z około trzydziestu metrów i wprawdzie bramkarz zdołał musnąć piłke rękawicami, to ta i tak wpadła do siatki. Wyrównanie padło zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy po sprytnym strzale Joao Pinto. Jednak 6 minut przed końcem meczu, faul na Ricardo, a do rzutu wolnego podchodzi sam poszkodowany. Strzela pewnie, mocno i precyzyjnie. Futbolówka odbija się od poprzeczki i wpada do bramki obok bezradnego bramkarza gospodarzy, Daniego. (który rozegrał dobry mecz, pomimo puszczenia dwóch bramek) Quaresma zostaje bohaterem Smoków.
W następnej kolejce prawdziwy hit - Porto zmierzy się ze Sportingiem Lizbona. Mecz w niedziele o 21:45. Sprawdzałem już czy będzie powtórka na Polsacie Sport i ku mojej ucieszy pojawi się i to nie jedna. :-) Pierwsza w poniedziałek, 27 sierpnia, 40 minut po północy - czyli zaraz po zakończeniu meczu. Druga tego samego dnia, lecz rano, o 11:20. Trzecia natomiast we wtorek o 15:40. Prawdopodobnie skuszę się na propozycje numer dwa. ;-)
A o to jeszcze kompilacja z Portugalczykiem w roli głównej.
Na koniec zapraszam jeszcze na jedyną polską stronę o Ricardo Quaresmie - www.Quaresma.pl
Witam, Wszystko co chcecie wiedzieć o niniejszej stronie internetowej, znajdziecie w specjalnym dokumencie "Informacje o blogu" klikając na zdjęcie powyżej. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, skontaktujcie się ze mną przez: e-mail: wrogarsenalu@gmail.com gg: 5936818
"sluchajcie wylosowalismy prawie najlepiej jak mozna bylo tylko porto bylo by slabsze ale mamy super drabinke do finalu i nie wiem dlaczego kazdy z was pisze ze Villareal jest grozne ze trzeba sie bac ze liczycie na remis w 1 meczu. Ja tam licze na 2 zwyciestwa jestesmy o niebo od nich lepsza druzyna sama liga o tym swiadczy mamy szanse na puchar Angli mistrzostwo Angli no i na pucharek mistrzow a oni co? Ktros powie ze w lidze jestesmy na tej samej pozycji co oni no dobra ale my nie tracimy 21 pkt do lidera."(cdn.)