Skazywani na pożarcie piłkarze Aberdeen zastosowali bardzo dobrą taktykę jak na tak znakomitego rywala - obrona, obrona i jeszcze raz obrona. A w międzyczasie kontrataki. I to przyniosło oczekiwane rezultaty. Piłkarze gości szturmują bramkę gospodarzy, ale jak na razie przyniosło im to tylko jedną bramkę. A dobrych sytuacji już kilka mieli. Aberdeen co prawda nie gra rewelacyjnie w defensywie, ba, obrońcy według mnie są niepewni w swych poczynaniach w tym meczu. Ale cóż się dziwić, nie codziennie muszą powstrzymywać gwiazdy pokroju Luki Toniego, Miroslava Klose czy Ze Roberto. No i szczęście też im dzisiaj na pewno przysługuje.Jak Aberdeen poradzi sobie w drugiej połowie ? Czy przetrzymają ataki Bayernu ? Oby, taka niespodzianka była by... niespodziewana.
Przypominam, mecz można obejrzeć na Polsacie Sport.



1 komentarz:
hahaha ale im sie jedzie a juz niby trener bawarczykow mial zajac sie kolejnym rywalem :P
Prześlij komentarz